Komórki macierzyste z krwi pępowinowej mają znacznie większe zdolności regeneracyjne niż komórki pochodzące ze szpiku.

Krytyka pobierania krwi pępowinowej

Pobieranie krwi pepowinowej i jej przechowywanie na potrzeby ewentualnego leczenia chorób we własnej rodzinie ma swoich krytyków. Poniżej przedstawiamy typowe argumenty używane wraz z naszym punktem widzenia na ten temat.

ZARZUT:"krwi pepowinowej nie wystarczy do leczenia każdego człowieka"
WYJAŚNIENIE: Nie sposób określić przed pobraniem ile się  pobierze krwi i ile będzie komórek macierzystych, bo to ilość , a nie objętość ma kluczowe znaczenie, kogo można leczyć. Przeciętnie pobiera się około 70 ml krwi pepowinowej, która zawiera około 1 miliard komórek. Ogólnie przyjetą dawką komórek, którą się podaje w standardowych wskazaniach (choroby hematologiczne i onkologiczne) jest 25 milionów komórek/kg ciężaru ciała biorcy. Czyli średnio biorca może mieć 40 kg. Nawet jeśli biorca jest cięższy transplantolodzy łączą komórki z różnych źródeł, czyli do komórek z krwi pępowinowej dobiera się komórki pobrane z krwi obwodowej - wówczas jednak nie trzeba ich tak dużo.

 

ZARZUT:"lepsza jest krew od obcej osoby niż własna przy przeszczepianiu "
WYJAŚNIENIE: Pobrana krew może służyć członkom rodziny, a nie tylko tej osobie od której została pobrana. W ponad 70 chorobach, które leczy się komórkami macierzystymi jasno jest wskazane, którą chorobę można leczyc własnymi komórkami, a którą chorobę należy leczyć komórkami od innej osoby. Bywa,że w tej samej chorobie w zależności od jej stopnia zaawansowania raz wskazany jest autoprzeszczep, a raz alloprzeszczep. Jak pokazuja statystyki przeszczepień w Polsce i na świecie częściej przeszczepia się własne komórki macierzyste (ok 60% przeszczepień) niż "cudze".

 

ZARZUT:"deponowanie krwi pepowinowej dla siebie jest wątpliwe etycznie"
WYJAŚNIENIE: Jest to bardzo nośny zarzut. Wywodzi się z przekonania,że krew powinno oddać się do banku publicznego - gdzie każdy z niej będzie mógł skorzystać, a nie zatrzymywać ją dla własnych potrzeb w banku rodzinnym. Taki bank publiczny w ideale zabezpieczałby komórki dla przeszczepień dla całego kraju. Jednakże takiej sytuacji nie ma w wielu krajach (np. w Polsce) gdzie banki publiczne są niewydolne. Jednocześnie nie można odmawiać rodzicom prawa do decydowania o sposobach zabezpieczania zdrowia ich rodziny, szczególnie jeśli odbywa się to na ich koszt.
Kościół katolicki nie ma żadnych obiekcji przeciwko pobieraniu komórek macierzystych z krwi pępowinowej.

 

ZARZUT:"prawdopodobieństwo zachorowania na białaczkę wynosi 1 do 10 000, więc krew pepowinowa sie nie przyda"
WYJAŚNIENIE: Białaczka jest jedną z chorób, które można leczyć komórkami macierzystymi. Tych chorób jest około 70. W przyszłości wraz z nieustannym postępem nauki tych chorób, będzie jeszcze więcej. Publikowane dane sprzed kilku lat mówią, że człowiek w  ciągu 70 lat życia będzie leczony komórkami macierzystymi z prawdopodobieństwem jak 1:100. Nawet jednak Ci autorzy mówią,że to prawdopodobieństwo rośnie z kaźdym rokiem wraz ze wzrsotem liczby porcji krwi pepowinowej oraz nowymi wskazaniami.

 

ZARZUT:"koszty bankowania są bardzo duże"
WYJAŚNIENIE: Obecnie w Polsce pobranie i zdeponowanie krwi pepowinowej to koszt około 2000 złotych. Po roku opłaca się raz na rok abonament w wysokości około 400-500 zł.